wtorek, 26 sierpnia 2025

"Kiedy zakwitną marzenia" Anna Szczęsna. Recenzja. Tom pierwszy serii Chabrowe Ustronie.

„ - Wiem, po prostu powinnam przyjmować każdy dzień takim, jaki jest, z wszystkimi jego darami. Nie mogę z powodu lęku zamykać się na to, co dobre. Tylko że to takie trudne...”

Autor: Anna Szczęsna

Tytuł: Kiedy zakwitną marzenia

Seria: Chabrowe Ustronie, tom 1

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 26 - 03 – 2025

Liczba stron: 432

Gatunek: powieść obyczajowa, romans



Nawet najmroczniejszy czas kiedyś mija.

Po śmierci ojca i odejściu męża, Iza cierpi tak bardzo, że tylko praca trzyma ją przy zdrowych zmysłach. Gdy nie jest już w stanie udźwignąć ciężaru żalu, tęsknoty i przepracowania, zaczyna chorować. Podczas wizyty u lekarza otrzymuje zalecenie, by zmienić otoczenie. Początkowo nie ma zamiaru dostosować się, ale los decyduje za nią. Wysłana na przymusowy urlop, decyduje się na skorzystanie ze znalezionej, lakonicznej oferty w Internecie. Trafia do Chabrowego Ustronia.

W małym domu krytym strzechą, pośród pól i łąk, mieszka Daniela. Obie kobiety odkrywają, jak wiele mają wspólnego i zaprzyjaźniają się. Ich relacja staje się początkiem wielu zmian w życiu Izy i pozwala na nowo odkryć radość i odwagę w sięganiu po marzenia.

Gdy wydaje się, że wszystko idzie ku lepszemu i może odetchnąć, przeszłość przypomina o sobie…


„Kiedy zakwitną marzenia” to powieść, która jest bardzo życiowa.

Iza nie może poradzić sobie ze stratą ojca, oraz męża, który zamiast być wsparciem dla niej, w tych trudnych chwilach, miał jeszcze do niej pretensje, że go zaniedbuje i znalazł pocieszenie w ramionach innej, niestety bliskiej dla Izy osoby. Co zabolało jeszcze bardziej.

Dziewczyna poświęca się pracy, by nie myśleć o tym, co się wydarzyło. Ma nadzieję, że czym będzie więcej pracować i angażować się w swoje obowiązki, tym mniej będzie rozmyślać, o tym, co się wydarzyło.  Ale niestety, na dłuższą metę, nie zdało to egzaminu. Iza zaczęła popadać w coraz większą depresję, tłumacząc sobie, że to tylko chwilowe. Każdy jednak powrót do domu, uderzał w nią, przywołując wspomnienia. W dodatku trudne relacje z siostrą nie pomagały. Coraz częściej łapała się na tym, że chciałaby zasnąć i obudzić się w innej rzeczywistości.

„Schowała się w skorupie jak żółw. Odmówiła sobie emocji, udawała, że nic nie jest w stanie jej ruszyć, i trwała, dzień po dniu, napędzana wyłącznie obowiązkami. Jedzenie nie miało smaku, kwiaty straciły kolor i zapach, a świat skrył się za szarą kotarą, wyzuty z ostrości.”

Lekarka zaleciła jej urlop i wyjazd w zaciszne miejsce, by zmienić otoczenie i odpocząć. By pojechać w miejsce, które pozwoli oderwać się od miejsc, które przypominają  jej o przeszłości. Bo to co było, już jest historią, która nie miała prawa się wydarzyć, a jednak się wydarzyła.

„Kiedyś pielęgnowała w sobie morze miłości i wielkie marzenia o zwyczajnych rzeczach. Pragnęła pełnej rodziny, kochającego męża i dzieci. Zamiast tego od losu otrzymała cierpienie, które ją zmieniło.”

Z początku Iza nie bierze pod uwagę w ogóle takiego rozwiązania, ale nadchodzące wydarzenia w pracy, sprawiły, że postanowiła skorzystać z porady lekarki. Znalazła w Internecie ogłoszenie, które bardzo jej przypadło do gustu. Pensjonat „Chabrowe Ustronie”, które już samą nazwą otula. Jednak na miejscu okazuje się, że właścicielka chatki, nie miała pojęcia o tym, że ktokolwiek miał przyjechać, a tym bardziej, że wynajął pokój w jej malowniczym domku.

Daniela przyglądając się dziewczynie postanowiła, że skoro jednak Iza się już tam pojawiła, postanowiła ją ugościć. Z czasem jednak okazuje się, że nic nie dzieje się bez przyczyny, a pobyt Izy w domku pokrytym strzechą, odmieni życie, nie tylko jej, ale też kilku innych osób.

„Kiedy zakwitną marzenia” to historia, która toczy się nieśpiesznie, swoim torem. Mamy przyjemność poznać dwie główne bohaterki. Izę, która jest młodą kobietą, a w życiu już tyle doświadczyła złego. Przyglądamy się jej, jak powoli odradza się na nowo, rozkwita, walczy z depresją i żałobą po bliskich jej osobach. Bo mąż który ją zastawił w najgorszym momencie życia, też jakby umarł. Stara się stanąć na nogi. Otwiera przed Danielą, co nie jest łatwe, ale czuje wobec niej silną więź, jakby znały się od dawna. I Daniela również, ma wrażenie, że Iza jest dla niej bratnią duszą. Bo nawet z własną córką nie może się dogadać. A tu na jej drodze pojawia się ktoś, kto ją rozumie. Obie stają się sobie potrzebne.

„W zupełnie naturalny sposób runął mur nieufności i dystansu między nimi. Połączone podobnymi doświadczeniami zaczęły budować więź mającą szansę stać się przyjaźnią. Jej podstawą była szczerość. Bez udawania, krygowania się, kłamania i prób lekceważenia tego, co spotkało Izę.”

poniedziałek, 25 sierpnia 2025

"Przerwana młodość" Wioletta Piasecka. Recenzja. Seria Otuleni Syberyjskim Wiatrem - tom drugi.

„Sprawdziło się stare porzekadło, że nieszczęścia lubią chodzić parami. Na pocieszenie powiem ci, że ani szczęście, ani nieszczęście, ani nic w życiu nie trwa wiecznie. Któregoś dnia obudzisz się, spojrzysz w niebo, otulisz się wiatrem, zachwycisz zapachem łąk i pomyślisz, wbrew wszystkiemu, że życie jest piękne, Zobaczysz, Zosiu, że tak będzie.”

Autor: Wioletta Piasecka

Tytuł: Przerwana młodość

Cykl: Otuleni syberyjskim wiatrem, tom 2

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Data wydania: 21 - 05 - 2025

Liczba stron: 336

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

 

Gdy gaśnie nadzieja, walka staje się jeszcze trudniejsza.

Prześladowania w Krzemieńcu po upadku niepodległościowego zrywu przybierają na sile. Carat bezlitośnie rozprawia się z każdym, kto ośmiela się choćby marzyć o wolności. W piekle prześladowań dwie młody kobiety Zofia i Józefa Rzążewskie przeżywają swój własny koniec świata.

Józefa trafia do więzienia, a jej bliscy desperacko walczą o jej uwolnienie, nie bacząc na konsekwencje. Tymczasem u Zofii, uwikłanej w małżeństwo bez miłości, toczy się prawdziwy dramat, w dodatku dziewczyna skrywa w sercu wstydliwą tajemnicę.

Rodzina Rzążewskich staje przed dramatycznym wyborem: – Czy dla ratowania córek warto poświęcić wszystko, kosztem pozostałych dzieci? Wśród szepczących o niepodległości serc wciąż tli się płomień nadziei, ale czy starczy odwagi i wiary w marzenia?

Opowieść o sile kobiet, poświęceniu i miłości w czasach, gdy jedno słowo mogło kosztować życie.


„Kobieta musi być światu potrzebna.”

Po przeczytaniu tomu pierwszego „Zdeptane nadzieje”, nie mogłam się doczekać kiedy poznam dalsze losy sióstr Rzążewskich.

I tu ogromne podziękowania autorce, że zdecydowała się dalej kontynuować historię, bez żadnych przeskoków w czasie, czego bardzo nie lubię.

Wracając do wydarzeń kończących tom pierwszy. Józefie niestety nie udaje się uwolnić z rąk Moskali i zostaje przewieziona do więzienia. W tym samym czasie, Zofia nie mając innego wyjścia, zgadza się na ślub z Maurycym, który jeszcze tego samego dnia, pokazuje wobec dopiero co poślubionej żony, pogardę wobec niej i swoją agresję, podnosząc na nią rękę. Przerażona Zosia, czuje, że popełniła ogromny błąd. Ale myślała, że w ten sposób może zapewnić sobie szczęście, nosząc w sobie tajemnicę, której nie zdążyła wyjawić Józi. Sytuacja z aresztowaniem Józefy i zachowanie męża, sprawiają, że Zofia postanawia wyjawić to, co nosi w sercu rodzicom. Niestety i oni uświadamiają jej, że jest już za późno na ratunek, bo należy już do męża. I nie mogą jej pomóc. Choć ojciec, obiecuje, że jak tylko wrócą z podróży i uwolnią Józie, to postara się zrobić wszystko, by pomóc Zosi. Musi być tylko cierpliwa i posłuszna wobec męża.

niedziela, 24 sierpnia 2025

"Pomruki kłamstw" Aneta Krasińska. Recenzja. Tom drugi serii W Cieniu PRL-u.

„Aniela miała wrażenie, że wszystko, co słyszy,  jest tak niewiarygodne, że nawet gdyby przeczytała o tym w powieści detektywistycznej, to zapewne by w to nie uwierzyła.”

Autor: Aneta Krasińska

Tytuł: Pomruki kłamstw

Cykl: W cieniu PRL-u, tom 2

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Data wydania: 23 - 04 – 2025

Liczba stron: 320

Gatunek: powieść obyczajowa, romans

 

Aniela usiłuje zapuścić korzenie w nowym mieście i tam zbudować swoją pozycję zawodową. To niekiedy wiąże się z potrzebą przymknięcia oka na niesprawiedliwość, cwaniactwo i kumoterstwo. Lekarka ma świadomość, że w tym świecie nie liczą się umiejętności, tylko znajomości.

Przez przypadek spotyka kolegę z czasów studenckich, który osiągnął sukces zawodowy i zbudował pozycję, dzięki czemu może pomóc Anieli w rozwiązaniu pewnego problemu, który pojawił się wraz z odnalezieniem klucza oraz dokumentu kładącego się cieniem na przeszłość Weroniki Szwarc.

Kobieta skupiona na poszukiwaniach wyjaśnień dotyczących przeszłości coraz mocniej wpada w sidła miłości, która nie miała prawa się przydarzyć.

Emocjonująca powieść ukazująca walkę o marzenia w świecie, w którym nie ma zasad, a każdy dzień potrafi boleśnie rozczarować.



„Pomruki kłamstw” Anety Krasińskiej to drugi tom serii W Cieniu PRL-u.

Tym razem autorka zabrała nas w podróż o kilkanaście lat później, w odniesieniu do zakończenia pierwszego tomu, gdzie miała dwadzieścia parę lat i kończyła studia, tu ma już czterdzieści. I przyznam szczerze, że trochę mnie to zirytowało, bo nie mogłam się odnaleźć w fabule. Miałam nadzieję, że po zakończeniu pierwszej serii, autorka będzie dalej kontynuowała losy bohaterów. Tym czasem, Aniela ma już swoją rodzinę, męża i dwie córki. Owszem co jakiś czas autorka wraca do tego, co wydarzyło się w międzyczasie. Ale ja osobiście jestem zwolenniczką kontynuacji dziejów, i jako czytelnik, to musiałam trochę przeczytać stron, by połączyć kropki i odnaleźć się w nowym etapie życia głównej bohaterki.

Aniela otrzymuje posadę w szpitalu w Sochaczewie, który jest rodzinnym miastem męża. Niestety nie ma już babci, nie ma już mamy, za to ma jedną młodszą córeczkę, która jest przesympatyczna i starszą nastolatkę, która zaczyna sprawiać wiele problemów i właśnie na nich skupiona jest większa część książki.

poniedziałek, 18 sierpnia 2025

"Powiedz życiu tak, Lili" Anna H. Nienczynow. Recenzja. Drugi tom serii Lilianna Berg.

„Kiedy świat mówi: ,,Zrezygnuj", Ty się nie poddawaj! Nadzieja zawsze podpowiada: ,,Spróbuj jeszcze raz".”

Autor: Anna H. Niemczynow

Tytuł: Powiedz życiu tak, Lili

Seria: Lilianna Berg, tom 2

Wydawnictwo: Luna

Data 1. wydania: 16 – 10 - 2019

Data wznowienia: 18 - 06 - 2025

Liczba stron: 368

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

 


ABY ŻYCIE BYŁO PIĘKNE, TRZEBA MÓWIĆ „TAK”. BYĆ ELASTYCZNYM NA TO, CO NAM PRZYNOSI, I WIERZYĆ, ŻE KOCHA NAS TAKIMI, JACY JESTEŚMY. BO JESTEŚMY CUDEM!


Lilianna Berg to niepoprawna poszukiwaczka szczęścia bez powodu.

Głęboko wierzy, że przyszła na świat po to, aby czerpać radość pełnymi garściami i obdarowywać nią innych. Mimo codziennych trosk w każdym doświadczeniu potrafi odnaleźć coś wartościowego. Nie buntuje się przeciwko temu, czego doświadcza, lecz wartko płynie z prądem życia.

Znajomość z radosną i pogodną Lili dodaje odwagi, energii i mocy do tego, aby wreszcie wyjść z cienia. Bo życie jest tylko jedno i to od nas zależy, czy przyjmiemy dary, jakie chce nam ofiarować.

Przestań się buntować. Powiedz „TAK” i żyj pięknie. Tak jak Lili i jej barwni przyjaciele.

W książce znajdziesz 52 iluminacje – sugestie nowych zachowań, postaw i działań, które wprowadzone w życie, znacznie wpłyną na jego jakość.

Ukochana przez tysiące kobiet pierwsza część historii o Liliannie Berg w nowym wydaniu.


„Nie odkładaj życia na potem. Żyj teraz.”

 

Kolejne spotkanie, jakże miłe i pełne ciepła z bohaterami pierwszego tomu pt: „Życie Cię kocha, Lili”. W tej części jesteśmy świadkami dalszych losów bohaterów.

Brygidy – która postawiła wszystko na jedną kartę i zaczęła spełniać swoje marzenia. Zrezygnowała z posady redaktor naczelnej, by otworzyć własne modowe atelier.

Babci Rózi- która przeżywa swoją druga młodość u boku swojej dawnej miłości. Babci, która swoją niebywałą energią zaraża wszystkich dookoła. Mało tego. Zakłada Bloga, w którym udziela rad, jak żyć by czerpać z życia to co najpiękniejsze. A dodatkowo przyprawia go pysznymi przepisami, które znajdziecie w książce i będziecie mogli z nich skorzystać.

Przyjaciół Babci Rózi, których poznaliśmy w poprzedniej części. Równie szalonych i pełnych pomysłów. Ciepłych, serdecznych i pomocnych, w każdym momencie.

I oczywiście nie zapominajmy o głównej bohaterce Liliannie Berg, która w tej części jest już redaktor naczelną wydawnictwa.

"Życie Cię kocha, Lili" Anna H. Niemczynow. Recenzja. Tom pierwszy serii Lilianna Berg.

„Gdy wracasz myślami do przeszłości, tracisz bezcenne chwile z teraz. Czy masz świadomość, że gdy odejdą, już nigdy ich nie odzyskasz?”

Autor: Anna H. Niemczynow

Tytuł: Życie Cię kocha, Lili

Seria: Lilianna Berg, tom 1

Wydawnictwo: Luna

Data 1. wydania: 03 – 07 - 2019

Data wznowienia: 18 - 06 - 2025

Liczba stron: 346

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

 

NASZE ŻYCIE JEST TAKIM, JAKIM CZYNIĄ JE NASZE MYŚLI.

Lilianna Berg każdego poranka otwiera oczy i przyjmuje z radością to, co przyniesie kolejny dzień. Bo żaden się już nigdy nie powtórzy. Dziewczyna kolekcjonuje niepowtarzalne, barwne sukienki, które odzwierciedlają jej osobowość: odważną i gotową do podejmowania nowych wyzwań.

Codziennie staje przed lustrem, patrzy z radością na swoje oblicze i mówi: „Życie cię kocha, Lili”. Proste słowa, które są początkiem wszystkiego. Mimo utraty rodziców i przeszkód napotykanych na swojej drodze dziewczyna unosi wysoko głowę i dziarsko stawia im czoła.

Spotkanie z radosną i kolorową Lili jest jak piękny letni poranek. Wnosi świeżość, energię, łamie schematy i motywuje do tego, by w końcu się obudzić i zacząć naprawdę żyć. Bo bez względu na to, ile masz lat, kim jesteś i co robisz, życie cię kocha i tylko od ciebie zależy, co zrobisz z tą miłością.

W książce znajdziesz 52 afirmacje, mające za zadanie dmuchnąć w skrzydła Twoich marzeń i utwierdzić Cię w przekonaniu, że jesteś CUDEM.

Ukochana przez tysiące kobiet pierwsza część historii o Liliannie Berg w nowym wydaniu.



„Ludzie, których spotykamy w naszym życiu, są naszym odzwierciedleniem. Czymś w rodzaju lustra. Ci, których kochamy, odbijają nasze uczucia pełne miłości, a ci, do których nie możemy wykrzesać sympatii, pokazują nam, co w nas samych wymaga uzdrowienia.”

Z twórczością Ani miałam przyjemność zapoznać się już wcześniej i każda książka robiła na mnie ogromne wrażenie.

Serię o Liliannie Berg, miałam przyjemność przeczytać już w 2020 roku, niedługo po wydaniu pierwszej wersji. I bardzo mi się podobała. Z przyjemnością powróciłam do historii Lilianny.

Nie pamiętam, czy poprzednia wersja była naładowana wręcz taką ilością pozytywnej energii. Czy to efekt małej kosmetyki, nie tylko okładki, ale i treści. Na każdej stronie dało się odczuć te pozytywne wibracje, te pokłady dobrych myśli. Wierzcie mi, ciężko było mi się oderwać. Książkę pochłonęłam w jeden wieczór.

niedziela, 22 czerwca 2025

"Miłość i inne kłopoty" Ilona Gołębiewska. Recenzja. Tom trzeci serii Mam Na Ciebie Plan.

„Słuchaj intuicji. Bo na rozum nie zawsze można liczyć. Czasami po prostu za dużo kombinujemy. A w życiu trzeba stawiać na szybkie i skuteczne rozwiązania.”


Autor: Ilona Gołębiewska

Tytuł: Miłość i inne kłopoty

Cykl: Mam na ciebie plan, tom 3

Wydawnictwo: Muza

Data wydania: 12 - 03 – 2025

Liczba stron: 320

Gatunek: powieść obyczajowa

 

Miłość, która nie miała prawa się zdarzyć.
Przejmująca pustka, gra na uczuciach.
Skomplikowane relacje ludzi, którzy boją się zaufać.

Alicja Kordas skończyła Akademię Sztuk Pięknych, mieszka w Warszawie, pracuje jako projektantka dla firmy Safiro. Krawiectwo jest jej pasją. W domowym zaciszu rozwija pracownię, a po godzinach prowadzi social media pod nazwą „Moda po dawnemu”, gdzie pokazuje swoje projekty inspirowane modą międzywojenną. Pojawienie się nowego szefa, zgłoszenie do branżowego konkursu, szukanie miejsca na własną pracownię i próba poradzenia sobie z osaczającą matką – to wszystko będzie dla Alicji dużym wyzwaniem.

Czy pod wpływem presji zrezygnuje ze swoich marzeń? Czy znajdzie miłość? Czy będzie umiała zawalczyć o siebie?

Adam Kordas jest jej starszym bratem. Pracuje jako programista w prestiżowej firmie. Pozorny sukces nie przekłada się na jego szczęście. Czuje się wypalony zawodowo, ma zbyt wiele zleceń, wchodzi w konflikt z ważnym klientem. Prywatnie też mu się nie układa, przeżywa trudne rozstanie. Nieoczekiwanie poznaje Maurycego Sojkę, który prowadzi hospicjum. Ta przyjaźń zmienia wszystko. Tak samo jak groźny wypadek, którego Adam jest świadkiem. Ratuje z niego Annę Bednar. Dziewczyna intryguje go od pierwszej chwili…

Czy Adam odzyska wiarę w drugiego człowieka? Czy miłość może być lekarstwem na poczucie pustki? Czy istnieje przepis na szczęście?

Odwaga jest przeciwieństwem lęku. Daje siłę do pokonania trudności i życia w zgodzie ze sobą.


„Trzeba zacząć od posprzątania spraw, które nie dają Ci spokoju. Zrobisz dzięki temu miejsce na nowe rzeczy, zdarzenia, ludzi.”

Ilona Gołębiewska ma ogromny talent do pisania powieści, które chwytają za serce. W każdej książce, znajdziemy coś, co skłania nas do zatrzymania się, refleksji i przemyślenia kilku ważnych spraw.

Na przykładzie Alicji i Adama pokazała nam, jak łatwo stracić chęć do życia poprzez zawodowe wypalenie oraz jak można zawalczyć o swoje marzenia, nie poddawać się i zrobić krok do przodu, by spróbować chociaż cokolwiek zmienić. A nie tylko narzekać, że nasze życie jest beznadziejne i inni mają lepiej.

Alicja i Adam to rodzeństwo. Wydawać by się mogło, że takim ludziom powinno żyć się lepiej, bo przecież mają bardzo znaną matkę, Laurę Kordas, którą poznajemy w pierwszej części. A jednak, czasami popularność jednej osoby w rodzinie, nie jest taką zaletą. Niekiedy bardzo ciężko trzeba się napracować, by wyrobić swoją markę i spełnić marzenia. Ważne, by się nie poddawać. 

środa, 11 czerwca 2025

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel. Recenzja. Trzeci tom serii Przystań Śpiących Wiatrów.

"Dom odetchnął. Drewniane schody zaskrzypiały z ulgą. Widmo samotności rozwiało się w podmuchach wiatru".

 

Autor: Magdalena Kordel

Tytuł: Szepty jesieni

Cykl: Przystań Śpiących wiatrów, tom 3

Wydawnictwo: W.A.B.

Data wydania: 24 - 10 – 2024

Liczba stron: 352

Gatunek: powieść obyczajowa, romans

 

Trzeci tom ciepłej i dającej nadzieję serii „Przystań Śpiących Wiatrów” Magdaleny Kordel – autorki bestselerowych powieści obyczajowych.

Stella jest całym sercem zaangażowana w remont dworu w Kotkowie. Mela chyba zadomowiła się w Bieszczadach na dobre, a Julka… No właśnie Julka, najmłodsza z sióstr, w ramach szukania swoje drogi życiowej postanawia się zająć czarami! I to na poważnie. Zapisuje się na tajemnicze elitarne warsztaty, które przyniosą jej wiele niespodzianek, od poznania dziwnego Bodzia, po konieczność ukrywania się we własnym mieszkaniu. Pozna też Ołenę, szeptuchę z Podlasia, kobietę niezwykłą i mądrą, która pomoże jej zrozumieć, na czym naprawdę polega magia.

„Szepty jesieni” to ciepła powieść pokazująca siłę relacji rodzinnych. Magdalena Kordel znów rozbudzi w czytelniczkach inspirację do życia oraz nadzieję, że zawsze warto próbować. A to wszystko w uroczym klimacie małego miasteczka ze szczyptą ludowych wierzeń.


„A jak się kogoś kocha, to jego szczęście jest najważniejsze.”

Po raz trzeci zaglądamy do Kotkowa, ale nie tylko. Bo w tym tomie odwiedzimy również Podlasie. To właśnie tam wybrała się Julka, najmłodsza z sióstr, której poświęcony jest ten tom.

Julka pragnie odnaleźć swoją życiową drogę i postanawia wziąć udział w warsztatach magii, które odbywają się na Podlasiu. Niestety na miejscu okazuje się, że całe te warsztaty, to strata pieniędzy i pic na wodę. Ekipa ludzi, która również chciała poznać tajniki tych rytuałów, stwierdza, że skoro już tam przyjechali i mają urlop, to może warto się zgrać i zostać, poszukać jakiegoś noclegu i pozwiedzać trochę Podlasie. W ten oto sposób poznają Ołenę, Szeptuchę z Podlasia, która zgadza się kilku osobom udzielić paru rad, ale pod pewnymi warunkami. Jakimi? O tym, musicie sami przeczytać, nie będę Wam nic zdradzać. W każdym razie powrót z Podlasia dla Julki kończy się tym, że zmuszona jest zakneblować się w domu, bo pod nim czeka na nią poznany na wyjeździe Bodzio, który okazuje się Stalkerem. Bodzio za wszelką cenę nie chce odpuścić Julce, twierdząc, że ta posiada coś, co należy do niego. Julka zmuszona jest poprosić o pomoc sąsiada, który jest emerytowanym policjantem. Dzięki niemu udaje jej się wymknąć i pojechać do Stelli. Oczywiście reakcja Stelli może być tylko jedna… W dodatku okazuje się, że to nie koniec przygód nie tylko Julki, bo przyszedł czas na rozwiązanie kilku tajemnic… Szczególnie jednej, która spędza sen z powiek Julii, bo dotyczy chłopaka Stelli.

No i jest jeszcze Franio, który wciąż wierzy, że upadła gwiazda, spełni jego życzenie. A jak wiadomo, wiara czyni cuda, czy i marzenie tego dziecka również doczeka spełnienia?

"Pudełko pełne starych spraw" Anna Janiak.

„- Brzmi strasznie. Byłaś u prawnika?

- Byłam u tarocistki.

- Prawie to samo...”

Autor: Anna Janiak

Tytuł: Pudełko pełne starych spraw

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Data wydania: 18 - 02 – 2025

Liczba stron: 320

Gatunek: powieść obyczajowa, romans



Powieść obyczajowa z odrobiną romantyzmu i szczyptą komedii.

Po serii prywatnych i zawodowych zawirowań Olga zaczyna mieć poczucie, że jej życie to pasmo porażek. Jest tuż przed czterdziestką, nie ma pracy, a zamiast nowego stanowiska dostaje… kontakt do tarocistki. Ta ocenia, że wszystkiemu winna jest rodzinna klątwa, i sugeruje wyjazd na Kaszuby. W starociach babci Olga znajduje tajemniczy stary klucz i dziwną notatkę, które zaprowadzą ją w okolice Kościerzyny, do pensjonatu jej przyjaciółki.

Tam na Olgę czekają zagadkowe wydarzenia, przemyślane intrygi, nowe znajomości i zaskakujące odkrycia, które pozwolą wyjaśnić rodzinne sekrety oraz pomogą zrozumieć, co w życiu jest naprawdę ważne.


„Ja się naprawdę doskonale odnajduję we wszystkim. I jestem zdesperowana. Za chwilę kończę czterdzieści lat i muszę zaczynać od nowa. Muszę coś robić, bo na garnuszku babci długo nie pociągniemy. Ani ja, ani babcia.” 

Gdy wali się świat i nie wszystko jest takie, jak być powinno, niekiedy z dobrą radą przychodzi nie tylko przyjaciółka, ale … także tarocistka. I choćbyśmy się zapierali, że nie wierzymy w takie rzeczy, los daje nam pstryczka w nos i pokazuje, że niekiedy życie bywa nieprzewidywalne, a tajemnice z przeszłości potrafią zaskoczyć.

Gdy Olga traci pracę. Po rozwodzie z mężem nie ma też dachu nad głową i postanawia zamieszkać u babci. Ale okazuje się, że babcie chcą eksmitować, bowiem od dłuższego czasu nie płaci rachunków i pracownicy w gminie, uważają, że kobieta nie powinna mieszkać sama, proponując jej, że umieszczą ją w domu seniorów. Olga słysząc to, wstawia się za babcią, jednocześnie podnosząc alert w rodzinie, że babcia wymaga opieki a w pierwszej kolejności trzeba spłacić zaległości, by nie zabrali jej domu. Przy okazji dowiaduje się, że dom w którym mieszka tyle lat, nie jest do końca jej własnością.

wtorek, 10 czerwca 2025

"Ich wszystkie sekrety" Agata Przybyłek. Recenzja.

„Ta sytuacja uświadomiła jej, że naprawdę nie warto oceniać książki po okładce, bo pozory mogą mylić i nie wszystko jest takie, jak się człowiekowi niekiedy wydaje. Niby już wcześniej to wiedziała, ale dopiero teraz dotarł do niej prawdziwy sens tych powiedzeń.”

Autor: Agata Przybyłek

Tytuł: Ich wszystkie sekrety

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Data wydania: 29 - 01 – 2025

Liczba stron: 312

Gatunek: powieść obyczajowa, romans

 


Każda kobieta skrywa jakąś tajemnicę…


Klaudia, Wiktoria Blanka – mieszkanki tej samej miejscowości, przyjaciółki, sąsiadki, matki.


Pracują, opiekują się dziećmi, angażują się w działania na rzecz lokalnej społeczności. To mała miejscowość, znają się więc także ich mężowie – wszyscy służą w ochotniczej straży pożarnej.


Brzmi jak sielanka?


Ten idealny obrazek ma jednak pewne rysy. Na jaw wychodzą zawiedzione nadzieje, niespełnione oczekiwania, skrywane tajemnice.
Czy te rysy uda się usunąć? Czy też dojdzie do kolejnych pęknięć, które trudno będzie skleić?


Przekonaj się, jakie tajemnice skrywają zwyczajne kobiety.
A jaki jest Twój sekret?


„Nie zawsze łatwo się żyje, kiedy ktoś ma dla ciebie gotowy scenariusz na życie i tyle oczekiwań.”

Powieści Agaty Przybyłek zajmują sporo miejsca na mojej półeczce. I choć jeszcze nie wszystkie książki zostały przeczytane, to te, które przeczytałam do tej pory, zawsze spełniały moje oczekiwania i bardzo mi się podobały.

Tym razem w moje ręce trafiła powieść „Ich wszystkie sekrety”.

Trzy przyjaciółki. Każda ma męża, dzieci i swoje problemy. Z pozoru życie wprost idealne, skrywa mnóstwo sekretów. Bo każda kobieta, chce dla męża być tą jedyną. Chce być kochana i oczekuje też wsparcia, miłości od swojego partnera, a przede wszystkim zrozumienia, którego niestety często w związkach brakuje. Większość z nas, kobiet postrzegana jest w oczach swoich partnerów, jako te, do których obowiązków należy dbanie o dom, dzieci, męża oczywiście. Mężczyźni często niestety nie dostrzegają, że kobiety też mają swoje zainteresowania i pragnienia. I to, że jak jest się żoną od kilku lub kilkunastu lat, nie oznacza, że przestaje być już kobietą, którą powinno się adorować i starać o nią, by czuła się kobietą najważniejszą. A co jeśli, w ten sam sposób myśli mężczyzna, i czeka, na ten sam krok ze strony żony, a ona zupełnie tego nie rozumie?

niedziela, 8 czerwca 2025

"Ocalenie" Agnieszka Lis. Recenzja.

„Nadzieja. Ona dodaje ludziom blasku. Napełnia ich oczy światłem. Powoduje, że niemożliwe staje się realne.”

Autor: Agnieszka Lis

Tytuł: Ocalenie

Wydawnictwo: Filia

Data wydania: 12 - 02 – 2025

Liczba stron: 408

Gatunek: powieść obyczajowa, powieść historyczna

 

W wielkiej machinie wojny pojedynczy człowiek zdaje się nieistotny. Cierpienie dotyczy wszystkich, także tych najbardziej bezbronnych.


Ewa trafiła do sierocińca jako dwulatka. Dyrektorka, Wanda, wszystkich wychowanków otacza troskliwą opieką, Ewę jednak obdarza szczególną pieczą i miłością. Wybuch wojny dla dzieci oznacza huk spadających bomb, ale nie od razu wpływa na ich codzienność. Zaangażowana w konspirację dyrektorka oraz jej prawa ręka, kucharka Anna, dokonują cudów, by podopieczni jak najmniej cierpieli. Wszystko nagle się zmienia, gdy Wanda zostaje aresztowana.


Dorastająca Ewa pomaga, jak potrafi. Kradnie na targowisku warzywa, czasem kawałek boczku. Zanosi konspiracyjne dokumenty. Naraża się, aż w końcu…
Wojna zapisana w podręcznikach to tylko opis bitew i militarnej taktyki. Nie przeraża tak, jak los człowieka walczącego o worek ziemniaków dla dwudziestu sierot.
Nie trwoży tak, jak los krzywdzonej dziewczynki. Nie wyciska łez tak, jak strata poniesiona przez pojedynczego człowieka, przez dziecko.


CZY EWA, CHOĆ SPRYTNA, BŁYSKOTLIWA I INTELIGENTNA, PORADZI SOBIE W ŚWIECIE, W KTÓRYM NIE MA ZASAD? CZY UDA JEJ SIĘ WYJŚĆ Z WOJENNEGO KOSZMARU WCIĄŻ NIOSĄC W SOBIE ŚWIATŁO?


Są takie książki, które już od pierwszej strony potrafią czytelnika chwycić za serce, rozczulić i wzruszyć, tak bardzo, że z każdą kolejną stroną, zatracamy się w lekturze coraz bardziej, zżywszy się z bohaterami.

Malutka Ewa przychodzi na świat w więzieniu. Matka dziewczyny, kocha ją nad życie. Ma świadomość, że mała zostanie jej odebrana jak tylko skończy dwa latka. Bo tak niestety wyglądają więzienne procedury. Stara się, by spędzać z córeczką jak najwięcej czasu. Przelewa na nią swą matczyną miłość i sprawia, że czytając te scenki, po moich policzkach płynęły łzy. Tu nie można się nie wzruszyć. Bo te scenki bardzo chwytają za serce.

Niestety dwa lata mijają zbyt szybko i Ewa trafia do sierocińca, z historią, że jej rodzice zginęli w wypadku, a ona jest sierotą. Na szczęście dyrektorką tego miejsca jest Wanda. Kobieta o złotym sercu, która wszystkich swoich podopiecznych traktuje w wielką miłością i chce dla nich jak najlepiej. Ewę jednak otacza dodatkową troską, bo dziewczynka zajęła w jej sercu, wyjątkowe miejsce.

piątek, 30 maja 2025

"I tylko wspomnień żal" Małgorzata Garkowska. Recenzja.

„Załkała żałośnie nad losem najbliższych i swoim, bo z całą mocą zrozumiała, że nie ma już dla nich ratunku. Ostatnia iskra nadziei zamigotała boleśnie i zgasła, jakby wpadła w popiół."

Autor: Małgorzata Garkowska

Tytuł: I tylko wspomnień żal

Wydawnictwo: Wydawnictwo Flow

Data wydania: 23 - 04 – 2025

Liczba stron: 344

Gatunek: powieść obyczajowa, romans

 

W 1945 roku Jerzy Arynowicz jako żołnierz Armii Krajowej trafia do komunistycznego obozu, z którego udaje mu się zbiec dopiero po dwóch latach. Ma jeden cel – dotrzeć w okolice Sanoka i odnaleźć ukochaną żonę, z którą rozdzieliła go wojna. Nie wie jeszcze, że właśnie dobiegła tam końca akcja „Wisła”, wskutek której masowo wysiedlono całe wsie i osady…

Po drodze Jurek ratuje z rąk radzieckiego oprawcy Weronikę – sierotę, podobnie jak on zaangażowaną w podziemną walkę. Dziewczyna także się ukrywa i część drogi postanawiają przejść razem. Oboje są nieufni, odwykli od życzliwości, jednak tak to już bywa, że czasem łatwiej się zwierzyć przypadkowemu znajomemu. Tylko czy po wyznaniu najskrytszych tajemnic wciąż pozostaną dla siebie obcy?

Chabrowe oczy żony, moment, kiedy poznali się w Zakopanem, kilka miesięcy wspólnego życia – to wszystko pocztówki z minionego świata. Tak odległego, jakby nigdy nie istniał. Ukrytego za kurtyną bolesnych przeżyć, które sprawiły, że Jerzy stał się innym człowiekiem. Weronika nie ma jednak nawet tyle, gdyż dorastała w czasie okupacji. Być może dlatego wciąż się zastanawia, czy zdoła żyć normalnie, bez towarzyszącego jej na każdym kroku lęku.

Ostatnie lata powinny ich nauczyć, że z dostępnych scenariuszy los nie wybiera najłatwiejszych rozwiązań. Nic więc dziwnego, że w czasie wspólnej drogi czyha na nich wiele niebezpieczeństw. Czy zapłata za każdy niespodziewany uśmiech losu okaże się zbyt słona? Niestety, w trybach wielkiej historii jesteś często tylko nazwiskiem na liście, a jeden urzędniczy świstek może bezpowrotnie zmienić całe twoje życie. I tylko wspomnień żal…


"Ludzie ludziom zgotowali ten los" – to pierwsze słowa, które czyta odbiorca, zasiadając do "Medalionów" Zofii Nałkowskiej. "Zło nie bierze się z braku, ani z nicości. Zło bierze się z człowieka i tylko z człowieka." – czytamy z kolei u Tadeusza Różewicza.

Oba te cytaty cisną mi się na usta czytając książkę Małgorzaty Garkowskiej „I tylko wspomnień żal”. Ta historia mnie dosłownie przeczołgała emocjonalnie. Już dawno nie doznałam tylu emocji podczas czytania. Zastanawiałam się, jak ludzie potrafią być wobec siebie tak fałszywi, tak podli? Literatura wojenna czy powojenna nie należy do tych łatwych, bo życie wtedy nie było łatwe. Ludzie często nie mieli nic, musieli walczyć o przetrwanie, chcieli namiastkę normalności po tych ciężkich i okrutnych czasach wojny, a wciąż natrafiali na kłody pod nogami. Nie można było nikomu zaufać, bo i ludzie wobec siebie byli nieufni, a przyjaciele sprzed wojny, po wojnie niekiedy okazywali się najgorszymi wrogami. Często też pod wpływem szantażu, zmuszani do największych podłości. Traktowani gorzej niż zwierzęta. Obdzierani z godności. Ale byli też tacy, którzy mimo własnego zagrożenia życia, potrafili wyciągnąć pomocną dłoń.

Wszelkie projekty i fotografie na tej stronie stanowią własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez naszej zgody jest zabronione. Copyright © 2018-2025 Anna&Sebastian